Jest rok 1916. Trwa I wojna światowa, letnie Igrzyska Olimpijskie w Berlinie zostają odwołane, a Albert Einstein ogłasza swoją Teorię Względności. W tle tych wydarzeń, w malutkiej, francuskiej miejscowości obok Lyonu – Vénissieux, powstaje zakład produkcyjny. Nikt nie przypuszcza, że ta mała fabryka zmieni historię transportu drogowego.

 

Innowacja jest cechą pionierów – historia Renault Trucks

 

 

Niemożliwe jednak istnieje

102 lata temu transport drogowy przy użyciu samochodów ciężarowych praktycznie nie istniał. Dróg było niewiele, pojazdy z trudem utrzymywały dwucyfrowe prędkości, a jednolite koła uniemożliwiały osiągnięcie jakiegokolwiek komfortu. W takich właśnie warunkach Marius Berliet – założyciel marki Berliet – założył fabrykę, głęboko wierząc w to, że odegra ona olbrzymią rolę w produkcji ciężarówek. Należy jednak nadmienić, że jego wiara nie była bezpodstawna. Ten niezwykle utalentowany projektant, wynalazca i konstruktor, przełomu dokonał już w roku 1894, w którym opracował od podstaw i wyprodukował jednocylindrowy silnik oraz pojazd napędzany benzyną. W roku 1906 wypuścił na świat swoją pierwszą ciężarówkę.

 

Niezniszczalne pojazdy gromią nazistów

Marzenia Berlieta zaczęły się spełniać niemal od razu. Zakład w Vénissieux dostaje zlecenie na produkcję 40 ciężarówek dziennie, które wysyłane są na wojenny front. Berlieta typu CBA, wytwarzana właśnie w fabryce Vénissieux wsławiła się jako jeden z najbardziej udanych samochodów ciężarowych I Wojny Światowej. Ciężarówki te umożliwiły pokonanie Niemców w słynnej bitwie pod Verdun, przez 24 godziny na dobę dostarczając niezbędne zaopatrzenie. Model CBA zyskał przydomek „niezniszczalnego”. Z czasem spora ilość takich Berlietów trafiła także do Wojska Polskiego z okresu II RP.
Ale wróćmy na chwilę do czasów wcześniejszych, gdyż również we Francji, a dokładniej W Billancourt, niedaleko Paryża, w roku 1898 Louis Renault tworzy 4-biegową skrzynię biegów oraz prezentuje swój pierwszy pojazd silnikowy o mocy ćwierci konia mechanicznego.  W 1900 r. Renault wyprodukował pierwszy samochód, a w roku 1906 przygotował prototyp autobusu miejskiego. Gdy skończyła się wojna, marzenia o popularyzacji transportu drogowego przerastają możliwości pojedynczych osób, mimo że zarówno Marius Berliet jak i Lousi Renault uważani są za geniuszy. Przyszłością ma być kolej – twierdzi Raoul Dautry, dyrektor Chemins de Fer d’Etat, który planuje budowę linii transsaharyjskiej. Berliet i Renault podejmują wyzwanie łącząc siły. W 1926 roku pokonują Saharę sześciokołowymi ciężarówkami, a w 1932 r. pojazdy Berliet triumfują w wyścigu transsaharyjskim. Ciężarówki wygrywają wyścig z koleją.

 

Łączenie się drogą do sukcesu

II Wojna Światowa spowolniła rozwój obu marek, a w dodatku Marius Berliet zmarł w 1949 r. w wieku 83 lat. Na szczęście jego syn Paul prowadzi firmę w tym samym, dobrym kierunku, a samochody Berliet są najliczniej reprezentowanymi pojazdami na francuskich drogach.
W 1955 r, a więc 10 lat po wojnie – wyniku połączenia Renault, Latil i Somua, powstaje marka Saviem, a w 1978 r. staje się to co było nieuniknione – marka Berliet łączy się z firmą Saviem, tworząc Renault Véhicules Industriels.. Kolejne lata to okres ciągłej dominacji na europejskim rynku ciężarówek. W tym czasie Renault V.I rozrasta się przejmując takie marki jak Dodge Europe czy też amerykański Mack w roku 1990.

 

Lider dawniej, lider dziś

Następny przełom przychodzi w roku 2001, gdy Renault V.I. staje się częścią grupy Volvo. Światowa marka Renault Trucks zostaje formalnie powołana w roku 2002. I postanawia zrobić wielki krok naprzód. Od 2007 r. Renault Trucks dokłada wszelkich starań aby być marką jak najbardziej przyjazną naszej planecie. Zmniejsza poziom zużycia paliwa i koncentruje się na pro ekologicznych rozwiązaniach, rozumiejąc, że długofalowe cele to nie tylko zysk i rentowność, ale też odpowiedzialność za nasz wspólny świat.
Renault Trucks dzisiaj to pionier inteligentnych rozwiązań technologicznych i transportowych. Dokładnie tak, jak wyobrazili to sobie ojcowie założyciele małej fabryki w Vénissieux, ponad 100 lat temu…